FiM – Caritas Development

Ksiądz Stanisław Słowik, dyrektor Caritas diecezji kieleckiej, postanowił spróbować sił w nieruchomościach. Handlem rzecz jasna nie zajmuje się sam. Ma od tego ludzi.

Wiśniówka. Niewielkie, ładnie położone podkieleckie osiedle. Dawniej niemal wszyscy mężczyźni pracowali w lokalnej kopalni kruszywa. Dziś po tych dobrych czasach zostało ledwie wspomnienie. Przez lata z „dobrodziejstw” prywatyzacji kopalni korzystał, kto mógł. Nie pogardził też ksiądz Słowik i w 2009 r. przejął od Kieleckich Kopalni Kwarcytu SA spory kawałek lasu oraz stary blaszak, w którym za czasów świetności państwowej firmy zorganizowano prowizoryczne mieszkania dla pracowników. Wszyscy mówili na to „hotel”.

Cena transakcji pozostaje tajemnicą, której szef Caritasu zdradzić nie chce. Nikt tu jednak nie ma wątpliwości, że fortuny na grunt nie wydał: – Ksiądz dyrektor Słowik raczej nie jest skłonny do płacenia za cokolwiek, a jeśli nawet zapłacił, to cena wolnorynkowa tego gruntu z pewnością nawet nie była brana pod uwagę – mówi nam gminny urzędnik.

Agata Niebudek-Śmiech, rzecznik prasowy kieleckiego starosty, informuje, że w tym samym roku, kiedy grunt stał się własnością Caritasu, w użytkowanie wieczyste przejęła go Fundacja „Pomost”.

Fundacja została powołana przy kieleckiej Caritas właśnie w 2009 r. Oficjalnie jako jednostka, która ma wspierać ubogich w wychodzeniu z bezdomności. Członkowie rady nadzorczej to m.in. szef kieleckiego Caritasu, czyli wspomniany ks. Stanisław, oraz jego zastępca w caritasowskiej strukturze – ks. Krzysztof Banasik. „Pomostem” dowodzi Andrzej Ławicki, cywil.

Fundacja już rok później rozpoczęła w Wiśniówce karczowanie lasu, a wkrótce ze ściółki zaczęły wyrastać… domy. Czyżby dla biednych bezdomnych? Otóż nie!

„Witamy państwa w świecie naszego pomysłu. Przyświecała nam idea stworzenia pięknego osiedla. Enklawy spokoju i swobody mieszkania. W miejscu zielonym, cichym i spokojnym, gdzie można zregenerować siły po trudach dnia codziennego, a jednocześnie położonego bardzo blisko centrum stolicy regionu świętokrzyskiego. Nasze osiedle ma wielką szansę być taką oazą spokoju – miejscem, gdzie będzie pięknie się mieszkać i do którego mieszkańcy będą wracać codziennie z wielką radością!” – chwalą się na swojej stronie ojcowie „Pomostu”. Ów pomysł nazywa się „Osiedle dla Ciebie”, a strona internetowa „dobroczynnej” fundacji jest mu poświęcona niemal w całości.

Mieszkanie w stanie deweloperskim kosztuje w Caritasie 4266 zł brutto za m2. Za 179 m 2segmentu (powierzchnia mieszkaniowa i gospodarcza) trzeba zapłacić 432 tys. zł brutto. Drogo nie jest, więc lokale rozchodzą się jak świeże bułki. Budynki z pierwszego etapu (sześć segmentów i blok wielorodzinny na dziesięć mieszkań) zostały już sprzedane. Obecnie trwają zapisy chętnych na drugi etap budowy (600 m2 w segmentach oraz kolejne cztery bloki wielorodzinne), a jego zakończenie zaplanowano na wiosnę przyszłego roku. Zostały cztery wolne mieszkania.

Żeby uniknąć nieścisłości, pytam jednak dyrektora „Pomostu”, czy nowe osiedle w Wiśniówce powstaje z myślą o biednych i bezdomnych, których Fundacja „Pomost” otoczy opieką: – To jest osiedle dla każdego, kto ma pieniądze. Osiedle zamknięte, ogrodzone. Tam się stworzy taka enklawa… Fundacja jest deweloperem, pozyskała tereny, buduje mieszkania i segmenty. Nie wiem, dlaczego ludzie się sugerują, że jak jakaś fundacja, to od razu musi być dla biednych – zżyma się dyrektor Ławicki.

Jadwiga Duda, zastępca wójta gminy Masłów, deklaruje, że na temat realizowanej w jego gminie inwestycji wie niewiele. Twierdzi, że w żaden sposób jej nie wspiera. Jako chętna do zamieszkania w „oazie” dowiaduję się od szefa „Pomostu”, że będą do osiedla prowadziły dwie drogi dojazdowe. Koszty ich eksploatacji podzielą między siebie wszyscy mieszkańcy. No, chyba że… – Spróbujemy drogę oddać pod zarząd gminy, żeby gmina ją odgarniała, to wtedy nie będzie dodatkowych kosztów – swój chytry plan zdradza dyrektor Ławicki.

Czy w takim razie pieniądze z biznesu idą na pomoc potrzebującym? Pieniądze ze sprzedaży (docelowo pięć bloków z 50 mieszkaniami plus 18 segmentów) – wyjaśnia dyrektor Ławicki – zostaną przeznaczone na trzeci etap, czyli m.in. garaże i centrum stomatologiczne. Powstanie w miejsce zrujnowanego blaszaka, który dziś tylko psuje krajobraz. Obecnie – jak czytamy na stronie internetowej „Pomostu” – w tymże blaszaku (na zdjęciu obok) znajduje się m.in. hostel, w którym znalazły zakwaterowanie osoby najbardziej potrzebujące. Za klitkę o cienkich ścianach, w której zimą za zimno, a latem za gorąco, płacą tu ludzie około 300 zł miesięcznie. Zdaniem dyrektora fundacji powinni się cieszyć, bo gdzie indziej zapłaciliby tysiąc. Ile będą płacić, kiedy w trzecim etapie budowy osiedla blaszak zmieni się w „budynek usług w zakresie służby zdrowia, opieki społecznej i administracji” – strach pomyśleć.
– Ksiądz Słowik pomaga tym, których na to stać – nie pozostawia wątpliwości jeden z gminnych urzędników.

Zapytaliśmy ks. Słowika o to, jakich profitów spodziewa się kielecka Caritas z tytułu sprzedaży mieszkań w oazie w Wiśniówce. Nie odpowiedział.

Policzmy sami. Człowiek z branży zapewnia, że zysk dewelopera to co najmniej 70 proc. ceny, za jaką sprzedaje mieszkania na wolnym rynku. – Caritasowi buduje firma, z którą jest związany od lat. Stawiali między innymi w Świniarach, Rudce czy Proszowicach. Pewnie dają specjalne rabaty – dodaje. Przyjmijmy jednak, że ksiądz Słowik będzie miał ze swojej inwestycji tylko 70 proc. na czysto. Caritas ma w Wiśniówce 50 mieszkań (średnio po 50 m2 jedno) w blokach, co daje średnio w sumie 10,6 mln zł. 18 szeregowców (niektóre zostały podzielone na mieszkania) – to w sumie
co najmniej 10 mln zł. To znaczy, że na konto Caritasu wpłynie co najmniej 15 mln zł czystego zysku (70 proc. z przychodu)! Co z tego będą mieli biedni i potrzebujący? To pytanie zasadne, bo przecież chyba takie były intencje ofiarodawców! Odpowiedź brzmi: kolejne inwestycje Caritasu, na które będą mogli tylko popatrzeć.

A jakie poza tym wielkie dzieła przez niemal 4 lata działalności zdołała zrealizować kościelna fundacja?

# Przyjęła na kolonie grupę dzieci z Białorusi. Kolonie odbyły się w ośrodku Caritasu niedaleko Kielc, a dofinansowane zostały przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

# W ramach gminnego programu wychodzenia z bezdomności i na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej udało się pozyskać 5 mieszkań (chętnych zgłosiło się 150) dla bezdomnych (przez 18 miesięcy będą płacić wyłącznie za media), którzy mają szansę na powrót na rynek pracy. Skutki problemu bezdomności „Pomost” będzie łagodzić za pieniądze UE w ramach projektu 1.18 „Tworzenie i rozwijanie standardów usług pomocy i integracji społecznej” (jest o co walczyć, bo budżet projektu to 170 940 593 zł).

# Jeszcze w tym roku zamierza rozpocząć rozbudowę caritasowskiego ośrodka w Kaczynie, gdzie regularnie przyjmuje biedną młodzież, za której pobyt płacą na przykład… samorządy. Wstępne plany to m.in. pięć nowych domków.

[2012] FaktyiMity.pl Nr 32(654)/2012

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: