Pacjenci przepłacali za opiekę w ośrodku Caritasu

Pobieranie dodatkowych opłat od pacjentów, ograniczenie ich kontaktów z bliskimi i przyjęcia bez kolejek. NFZ nałożył 37 tys. zł kary na Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Rabie Wyżnej prowadzony przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej.

Kontrola przeprowadzona w ZOL w Rabie Wyżnej to wynik skargi córki pani Zofii, jednej z pacjentek ZOL-u. Do małopolskiego NFZ-etu już wcześniej docierały jednak sygnały o nieprawidłowościach, które mają miejsce w zakładzie w Rabie Wyżnej. Rodziny pacjentów pytały m.in., czy prawidłowym zjawiskiem jest wypisywanie chorego do domu po wstępnym „podleczeniu”, np. po 23 dniach, mimo że jego stan zdrowia wciąż jeszcze kwalifikuje się do objęcia opieką w ZOL-u. Efektem nieoficjalnych skarg od pacjentów było przyznanie ZOL-owi niższego od ubiegłorocznego kontraktu (w 2010 roku była to kwota 924 210 zł, w 2011 – 680 050 zł). W końcu pani Bernadetta, córka pani Zofii, złożyła formalną skargę.

O sprawie w „Gazecie” pisaliśmy w kwietniu. Pani Zofia to ponad 80-letnia schorowana kobieta. Po dwóch wylewach, z cukrzycą, chorym sercem, w części sparaliżowana. ZOL w Rabie Wyżnej był piątym, do którego trafiła kobieta. W każdym poprzednim zachowanie córki prowadziło do konfliktów z personelem. Podobnie było w Rabie Wyżnej, gdzie podczas jednej z awantur siostry wezwały nawet policję.

Konflikt zaczął się jednak od naliczania opłat za pobyt. Zgodnie z przepisami w placówkach tego typu za opiekę medyczną płaci NFZ, zaś za łóżko i jedzenie sam pacjent. Przy czym opłata nie może być wyższa niż 70 proc. jego dochodów. Tymczasem pani Bernadetta uważała, że opłaty są wyższe. W piśmie do NFZ-etu skarżyła się też na ograniczenie jej kontaktów z matką i skreślenie jej z listy pacjentów opłacanych przez NFZ po niespełna trzech miesiącach, choć jej stan kwalifikował się do objęcia opieką w ZOL-u.

W maju kontrolerzy funduszu sprawdzili, za jaki czas i za co dokładnie płacą pacjenci w ZOL-u (na potwierdzeniach wystawianych przez ZOL wpisane było tylko: „opłata za pobyt”), czy pracownicy nie utrudniają im kontaktu z rodziną, czy nie ograniczają czasu ich pobytu. Sprawdzili też, dlaczego pani Zofia została skreślona z listy pacjentów opłacanych przez NFZ i czy jej miejsca nie zajął ktoś, komu opieka jest mniej potrzebna niż jej.

Choć jeszcze w kwietniu Caritas groził pozwem o naruszenie dóbr osobistych, część zarzutów okazała się prawdziwa.

– Podczas kontroli stwierdzono m.in. pobieranie dodatkowych opłat od pacjentów za świadczenia rehabilitacyjne, choć jest to niezgodne z prawem, przyjęcia pacjentów bez zachowania kolejności zgłoszeń i ograniczenie kontaktu pacjentów z innymi osobami – wylicza Jolanta Pulchna, rzeczniczka małopolskiego NFZ-etu. Wątpliwości budzi też sposób ustalania opłat za pobyt w ZOL-u. – Mamy podejrzenie, że opłaty były zawyżane, ale w wielu przypadkach brakowało dokumentacji potwierdzającej wysokość dochodów pacjenta, więc nie mogliśmy jednoznacznie stwierdzić, że koszt wyżywienia i zakwaterowania pacjenta przekraczał 70 proc. jego dochodów – tłumaczy Pulchna.

Po kontroli na ZOL w Rabie Wyżnej nałożono karę w wysokości 37 525,63 zł. – Zakład zapłacił w całości karę i zobowiązał się usunąć uchybienia. Jeśli pojawią się jakiekolwiek sygnały o dalszych nieprawidłowościach, będziemy interweniować – podkreśla Pulchna.

[2011.10.13] Gazeta.pl

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: