FiM – Charytatywni złodzieje

Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych żąda od Caritasu zwrotu kilkusettysięcznej dotacji.

Państwowe fundusze to dla Kościoła prawdziwa ziemia obiecana. Kler już tak się w niej zadomowił, że stracił poczucie wstydu i bezkarności. Do kolejnej afery z udziałem kościółkowych doszło podczas rozbudowy Centrum Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Diecezji Opolskiej w Raciborzu. Na długiej liście sponsorów znalazł się m.in. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Jak wynika z umowy z 13 czerwca 2001 r., całkowity koszt przedsięwzięcia miał wynosić 644 tys. zł, a z tego PFRON miał dofinansować roboty za okres od 13 czerwca do 30 listopada 2001 r. kwotą 536 tys. zł. Fundusz zgodził się wyłożyć tak wielką kasę, bo Caritas miał podobno swój wkład własny – 108 tys. zł. Ale nie miał. Koszty budowy były jednak znacznie niższe, a informację tę ukryto przed darczyńcą (PFRON-em), co pozwoliło Caritasowi wyłudzić z Funduszu ponad 300 tys. zł dotacji.

– Możemy tylko dofinansowywać przedsięwzięcia, nie wolno nam sponsorować całej rozbudowy – powiedział nam Jacek Jasiewicz, szef śląskiego oddziału PFRON-u.

Wiceprezydent Raciborza Mirosław Szypowski uznał, że Caritas nie może łamać prawa i powiadomił PFRON o przekrętach. O tej cuchnącej sprawie doniósł również szefowi opolskiego Caritasu, ks. Arnoldowi Dreschlerowi, ale ten olał sprawę, uznając, że to domniemania. Wkrótce jednak PFRON przeprowadził w raciborskim ośrodku oficjalną kontrolę i wszystko się potwierdziło.

– Teraz – jak powiedział nam dyr. Jacek Jasiewicz – fundusz będzie domagał się zwrotu pieniędzy wydanych niezgodnie z umową. Trwa też obliczanie karnych odsetek.

Smaczku całej aferze w Caritasie dodaje fakt, że dyrektorką kościelnego ośrodka w Raciborzu jest wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Maria Wiecha. Zaradna radna Wiecha oprócz dyrektorowania w placówce Caritasu jest także, między innymi, prezesem Raciborskiego Funduszu Lokalnego i dyrektorem tamtejszej Stacji Krwiodawstwa.

Caritas zadomowił się w Raciborzu na dobre. Trudno się dziwić, skoro lgną do niego pieniądze. Ośrodek jest systematycznie sponsorowany przez miasto, które co roku przekazuje na Centrum Rehabilitacji prawie 600 tys. zł. Zdaniem wiceprezydenta Szypowskiego, PFRON musi rozliczyć Caritas z dotacji, i to co do grosza. Brawo, Szypowski!

[2004] FaktyiMity.pl Nr 30(229)/2004

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: